Obudź w Sobie Motyla… program, który działa..:)

Obudź w Sobie Motyla… co to takiego… i jak zrodził się pomysł…

Podobnie jak wiele kobiet, przez większość swojego życia poszukuję sposobu na idealną siebie. Chociaż wiadomo, że nie ma czegoś takiego jak ideał…:) A może jednak jest…?

Po latach doszłam do wniosku, iż to jakie jesteśmy zależy od nas, od naszego sposobu myślenia i patrzenia na świat. Obecnie panuje „moda” na pozytywne myślenie. Ale jak to z modą bywa ona przemija… a prawdziwe pozytywne myślenie nie przemija, bo jest w naszych głowach. U jednych uśpione, u innych aktywne przez całe życie.

Czasami to życie daje nam tak popalić, iż nasza pozytywność zwija się w kłębek, a w raz nią gaśnie radość codziennego dnia, słońce świeci jakby mniej, a nasze odbicie w lustrze przypomina nam osobę szarą i smutną. Nic nam się nie chce, rezygnujemy z dodatkowego ruchu i objadamy się słodkościami aby poprawić sobie humor… niestety to nie działa, tylko sprawia, iż nasza pozytywność zwija się w coraz mniejszy kłębek i trudno nam, przez piętrząca się górę negatywnych myśli, do niej dokopać.

Moje pierwsze próby odkrycia siebie…

Przechodziłam różne etapy w swoim życiu… etap słodkości i uśpienia… Wtedy wydawało mi się, że jak zmienię siebie… a tę zmianę zawsze okrajałam do jednego kroku, aby schudnąć… to myślałam, że wraz z ubywającymi kilogramami powrócą różowe okulary…

Kupowałam masę poradników i książek o odchudzaniu, powoli to bym mogła otworzyć własną bibliotekę z pokaźnym działem tego typu lektury..:) Zapisywałam się do różnych portali internetowych z dietami odchudzającymi, jednym słowem wydałam sporo, na chwilowe efekty.

Moja waga była niczym huśtawka, raz w górę a raz w dól. Takie same były moje emocje, raz euforia a następnie czarna rozpacz..:)

Jakiś czas temu, przez niezwykły mój krok, osiągnęłam prawie ideał siebie, jaki miałam w swojej głowie. W połowie lat dziewięćdziesiątych, postanowiłam otworzyć własne studio fitness. Pomysł zrodził się po mojej krótkiej wizycie w Anglii, gdzie miałam okazję odwiedzić jeden z największych kompleksów fitness i byłam nim zafascynowana…:)

Były to czasy, kiedy nastał ogromny bum na program ćwiczeń Callan Pinckney – Callanetics. W swoim studio, które nazwałam „Studio Relaks”, osobiście prowadziłam zajęcia Callanetics. Ponadto studio było podzielone na strefy gdzie można było ćwiczyć na przyrządach, skorzystać z sauny czy też solarium.  Niestety studio nie utrzymało się, gdyż powstało w małej miejscowości, a ówczesne czasy nie sprzyjały jeszcze takim projektom.

W tamtym okresie dużo ćwiczyłam, ćwiczenia mnie nie nudziły bo odbywały się w grupie. Dodatkowa zachętą było to, że nie tylko moje ciało się zmieniało ale widziałam jak zmieniają się dziewczyny, które uczestniczyły w moich zajęciach. Największe zmiany widziałam u tych, które chodziły na zajęcia co najmniej 3 razy w tygodniu… Do tego stopnia wspólne ćwiczenia sprawiały nam przyjemność, że jeszcze przez ponad rok, po zamknięciu studia spotykałyśmy się wieczorami na sali ćwiczeń pobliskiego przedszkola i kontynuowałyśmy zajęcia.

Co nas trzymało przy zajęciach…

Myślę, że nie porzuciłyśmy od razu ćwiczeń, gdyż potrzebowałyśmy tej adrenaliny, które one nam dawały. Tego dobrego samopoczucia… tego uśmiechu na twarzy… a przede wszystkim tego pozytywnego nastawienia do życia, które dzięki ćwiczeniom odzyskałyśmy..:)

Jednym słowem, ćwiczenia przywróciły nam nie tylko piękne sylwetki, ale przede wszystkim zmieniły nasze dusze, otwierając je na pozytywną energię, która z nas emanowała…:)

Obudź w Sobie Motyla…

Ostatnio życie postanowiło mnie trochę przetestować, chciało mnie złamać, ale nie dałam się… mimo, iż był okres, że sama siebie nie poznawałam. Moja pozytywna energia uleciała, a ja byłam kłębkiem nerwów i okazem wiecznego narzekania. Pierwszym krokiem do budzenia swojego Motyla było pisanie… i stworzyłam swojego pierwszego bloga Viollet…:)

Następny krok, to było odgrzebanie moich notatek z ćwiczeniami, z okresu jak prowadziłam „Studio Relaks”. Powoli, w zaciszu domowym,  zaczęłam wracać do ćwiczeń, zaczęłam je modyfikować dołączając elementy z Pilates oraz tworząc własne układy. Jeszcze wtedy nie miały żadnej nazwy…

Stopniowo zwiększałam dni z ćwiczeniami i ku mojemu zaskoczeniu poczułam, że z tygodnia na tydzień moje samopoczucie poprawia się i zaczynam budzić się z letargu w jaki popadłam. Zaczynałam dostrzegać piękno otaczającego świata, zaczęłam czuć się lekka, jakby zmartwień było mniej… mimo, że ich nie ubyło, ale ich ciężar przestał przytłaczać. Z czasem zaczęłam zmartwienia, przekuwać na lekcje życia, które nie chcą mi zrobić krzywdy, tylko otworzyć nową drogę, której nie dostrzegałam w momencie gdy użalałam się nad sobą..:)

Dzielmy się tym co dobre…

Któregoś dnia, leżąc na podłodze skupiona na ćwiczeniach postanowiłam, że chcę się podzielić tym co robię… chciałam abym nie tylko ja wybudzała siebie z uśpienia, ale aby inni też dostrzegli takie możliwości.. i właśnie wtedy przyszła mi do głowy nazwa na to co robię… i tak powstał mój program „Obudź w Sobie Motyla”.

W połowie września udało mi się znaleźć salę gdzie mogłabym dzielić się z innymi moim programem, a na początku października ruszyłam z pierwszymi zajęciami…:)

Na czym polega program…

„Obudź w Sobie Motyla”, to między innymi zestaw ćwiczeń, które można wykonywać samodzielnie jak również w grupie. Osobiście jestem za pracą w grupie, gdyż zwiększa ona naszą motywację, poprawia nasze samopoczucie, oddala od nas stres oraz sprawia, że poznajemy nowych ludzi o podobnych zainteresowaniach.

Ćwiczenia są dostosowane do każdej grupy wiekowej. Są ułożone w takiej kolejności aby stopniowo wybudzać nasze uśpione mięśnie do działania, szczególnie te, o których na co dzień zapominamy. Cały program trwa prawie 1,2 godz. Poszczególne ćwiczenie powtarza się, a raczej pogłębia jego działanie, wydłużając stopniowo czas jego wykonywania, rozpoczynając od 20 sekund, a kończąc na 100 sekundach. Długość trwania poszczególnego ćwiczenia jest uzależniony od naszej kondycji.  Osoba ćwicząca zawsze dostosowuje go do swoich możliwości. Im czuje się pewniej, tym stopniowo wydłuża czas ćwiczeń.

Co zyskujemy dzięki ćwiczeniom…

Systematyczne ćwiczenia przynoszą nam wiele korzyści i już po pierwszych 10 godzinach zajęć, widać pierwsze efekty, do których należą między innymi:

  • większa świadomość własnego ciała,
  • lepsza kontrola nad ciałem,
  • sprężystość ruchów,
  • wysmuklenie sylwetki,
  • wyszczuplenie,
  • lepsza kontrola właściwego oddechu,
  • odprężenie ciała i duszy,
  • poskromnienie apetytu,
  • zwiększenie odporności na stres,
  • dużo lepsze samopoczucie.

Właściwe oddychanie…

Właściwe oddychanie, to podstawa naszego samopoczucia. Dlatego też oddech to podstawa każdych ćwiczeń, a w szczególności w programie Obudź w Sobie Motyla. Dzięki programowi, chcę między innymi zwrócić uwagę, jak wiele zmiana sposobu oddychania potrafi zmienić w naszym życiu.

Oddychanie jest naszą codziennością, ale mało kto zastanawia się czy robi to prawidłowo. Tymczasem to bardzo ważne, bo świadomie pracując z oddechem, można odmienić swoje samopoczucie, stan umysłu i emocji. Jego prozdrowotne działanie jest nie do przecenienia: wydłuża życie, przywraca równowagę emocjonalną, ratuje zdrowie fizyczne i psychiczne.

By docenić moc prawidłowego oddechu, wystarczy zdać sobie sprawę z kilku faktów:

  • podczas głębokiego oddechu organizm pobiera nawet do 10 razy więcej powietrza niż przy oddechu płytkim,
  • spokojny, głęboki oddech usprawnia pracę układu limfatycznego,
  • ponad 70% zbędnych dla organizmu substancji i toksyn jest usuwanych podczas oddechu,
  • mózg zużywa 80% wdychanego z powietrzem tlenu,
  • długi, świadomy oddech opóźnia procesy starzenia,
  • bez pożywienia można przeżyć 3 tygodnie, bez picia 3 dni, a bez oddechu tylko 3 minuty.

Długi, spokojny oddech przeponą powinien być wypisywany na receptę do stosowania dwa razy dziennie przez całe życie…:) Dlatego tak bardzo zwracam uwagę na właściwe oddychanie podczas prowadzenia zajęć. Z czasem wyuczoną kontrolę nad oddechem, nabytą na zajęciach, samoczynnie przeniesiemy do naszej codzienności. Gdyż pracując nad prawidłowym oddechem z czasem poczujemy, że oddech długi i spokojny budzi w nas osobę zrelaksowaną, zrównoważoną, zadowoloną z życia i pewną siebie.

Popularyzacja programu…

Z czasem na tej stronie stopniowo będę umieszczała, dokładny opis poszczególnych ćwiczeń, a na chwilę obecną, wszystkie osoby zainteresowanie programem „Obudź w Sobie Motyla”, które mieszkają w Raciborzu lub jego okolicy,

  serdecznie zapraszam na wspólne zajęcia,

które po świąteczno-noworocznej przerwie

rozpoczną się 8 stycznia 2018r

będą odbywały się w każdy:

poniedziałek i czwartek o godz 19.00

 

sala do ćwiczeńMiejsce zajęć:

Klub Młodzieżowy „Strefa”

ul. Żółkiewskiego 22

Racibórz

 

SERDECZNIE ZAPRASZAM

Zrób pierwszy krok…

OBUDŹ W SOBIE MOTYLA…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *