O mnie

O mnie słów kilka…

Witam Cię na moim kolejnym blogu, który stworzyłam dla Kobiet, które pragną odkryć siebie na nowo, pozwalając wybudzić swoje uśpione piękno i pozytywne nastawienie do życia. Powstał on dla Kobiet, które nie boją się marzeń i wierzą, że gdy czegoś bardzo pragniemy, to jesteśmy w stanie to zrealizować.

Nasze marzenia…

Mamy ich sporo… tyle ile jest ludzi, tyle marzeń… a każde jest inne. Wśród ich mnogości bardzo często przewija się marzenie o odzyskaniu dawnej siebie, bądź też odkryciu całkowicie nowej Ja…

Nim nadejdą zmiany…

Każdy z nas ma inne priorytety w przypadku zdecydowania się na zmianę siebie. Lecz gro z nas zaczyna od swojego wyglądu a potem małymi kroczkami podąża w głąb siebie… Gdy nasz pierwszy krok skierujemy na zmianę swojego wizerunku, to zaczynamy poszukiwania właściwej diety oraz ćwiczeń. Ogarnia nas ogromny zapał, ruszamy na siłownię lub do klubów fitness, wdrażamy najmodniejsze diety i programy ćwiczeń. Z czasem czujemy się zmęczone, głodne i wyczerpane. Stopniowo zapał się wypala i wracamy do punktu wyjścia.

Jesteśmy na siebie złe, że kolejny raz nie dałyśmy rady, czujemy się przygnębione i na pocieszenie sięgamy po kolejny batonik… i ze złością odrzucamy nasze postanowienia zmian, wycofując się do strefy w której czujemy się dobrze, gdyż nic sobie nie narzucamy, ani niczego od siebie nie wymagamy.

Przechodziłam to wiele razy, w efekcie czułam się jak na huśtawce, z czasem porzuciłam starania o lepszą siebie… tłumacząc sobie, że mając 50 plus mam prawo przystopować i rozsiąść się w swojej strefie komfortu, gdzie nic nie muszę…

Lecz z tym nastawieniem czułam się jeszcze gorzej… życie też zaczęło mi pokazywąć, że teraz pora powspinać się trochę pod górkę… i doszło do tego, że moja energia i pozytywne nastawienie do życia uleciało ze mnie całkowicie…

Po nowemu…

Któregoś dnia powiedziałam basta…!!! Powoli, w zaciszu domowym, wróciłam do ćwiczeń, które stopniowo modyfikowałam i zmieniałam. Ostatecznie stworzyłam własny program ćwiczeń bazujący na ćwiczeniach izometrycznych, stworzonych przez Callan Pinckney, znanych jako Callanetics oraz na ćwiczeniach Josepha Pilates, który nazwałam „Obudź w sobie Motyla..”

Z czasem zważyłam, że dzięki tym ćwiczeniom odzyskałam:

  • energię i dobre samopoczucie,
  • wysmukloną sylwetkę i spadek wagi,
  • energiczne i sprężyste ruchy,
  • odporność na stresujące sytuacje,
  • uśmiech na twarzy..:).

Dodatkowo zaczęłam przyglądać się temu co jem. Szukałam publikacji o zdrowym odżywianiu i pod wpływem nich, stopniowo rozpoczęłam zmieniać swoje menu, a pozytywne efekty jakie zaczęłam dostrzegać, przerosły moje oczekiwania. Postanowiłam się z tymi doświadczeniami podzielić, a w tym, na swój sposób, pomogła mi moja firma…:)

Moja firma… dwa w jednym…

Na przełomie sierpnia i września 2017.r., byłam na etapie zakładania firmy i nagle mnie oświeciło, dlaczego moimi dobrymi doświadczeniami nie podzielić się z innymi. Dlatego też w trakcie rejestracji firmy postanowiłam rozszerzyć jej działalność.

Tak więc moja firma – Studio 3M, pod wpływem moich doświadczeń i nowej pasji, ma dwa profile działalności:

Moje marzenia…

Jedno z moich marzeń spełniło się… postanowiłam podzielić się z innymi swoimi doświadczeniami  oraz programem ćwiczeń i udało mi się…:)

sala do ćwiczeń

Od października tego roku, wynajęłam salę i stworzyłam, jak na razie, nieliczną grupę, która wraz ze mną dąży do „OBUDZENIA W SOBIE MOTYLA…”

Liczę, że z czasem grupa rozrośnie się, a dzięki tej stronie dołączą do niej inni. Natomiast osoby, które nie będą miały możliwości dołączyć do stacjonarnej grupy, to w zaciszu domowym będą realizowały program „OBUDŹ W SOBIE MOTYLA…”

 

Ściskam mocno i trzymam kciuki za wszystkie Motyle…:)

Violetta Cieśla

 

Ps.

Jeśli chcesz dowiedzieć się o mnie więcej, to zapraszam na mój pierwszy blog Viollet.pl – Świat Kobiety 50plus.